Okrągły Stół. Mistyfikacja, pyrrusowe zwycięstwo, czy kapitulacja?
Jak widać po dłuższej niedyspozycji związanej z trawieniem informacji o swojej familijnej przeszłości miejscowy "humanista", a jednocześnie "nieformalny rzecznik" starostów krasnostawskich - redaktor Piotr Ślusarczyk, z sobie tylko znaną zaciekłością przystąpił do szaleńczego ataku na Radnego Rady Powiatu Krzysztofa Zielińskiego. Nie jest to pierwszy "skalp", który ten "gentelman" chce zdobyć. Na rozkładzie samozwańczego redaktora Ślusarczyka widnieje już Szpak, Sapko, Czerniej, Turzyniecki, Proskura, Hałasowa i wiele innych osób ze świecznika politycznego Krasnegostawu i okolic.
W środowiskach prawicowych Krasnegostawu wróble ćwierkają, że to Zieliński zgłosił Ślusarczyka na listę PiS, jako kandydata z ramienia Solidarnej Polski do Rady Powiatu z okręgu wyborczego obejmującego gminy Siennica Różana, Izbica i Kraśniczyn. Niestety pani poseł Teresa Hałas z sobie znaną gracją, skromnością i wyrachowaniem "skreśliła" go od razu z listy kandydatów. Czyżby pani Hałas posiadała wcześniej przykre doświadczenia z panem Ślusarczykiem? Czy może wiedziała coś więcej o panu Piotrze? Pamiętacie Państwo perypetie naszego bohatera związane z listem do ministra Ziobry w związku z tragiczną śmiercią 17-letniej Patrycji, gdzie Ślusarczyk został oskarżony za rzekome składanie fałszywych zeznań. Z informacji, które posiada Dziennik Krasnegostawu, to właśnie Zieliński w sobie tylko znany sposób spowodował, że sprawa ta znalazła się pod obserwacją Prokuratury Krajowej, co w dalszej konsekwencji doprowadziło do uniewinnienia przez Sąd tego delikwenta od postawionych zarzutów.
Karierę polityczną i społeczną nasz Piotruś Pan rozpoczął w 2018 roku poddając się weryfikacji wyborczej we wsi Wola Siennicka, którą zamieszkuje. Brawa za odwagę!!! Niestety EKSPERYMENT nie powiódł się. Kandydat do Rady Gminy Siennica Różana Piotr Ślusarczyk startujący z KWW Andrzeja Korkosza przegrał z kretesem uzyskując 35 głosów w swoim okręgu wyborczym, zajmując ostatnie miejsce spośród wszystkich kandydujących. Czyżby nie mogąc pogodzić się z porażką i traumą z niej wynikającą oraz brakiem pracy, środków i perspektyw należało przystąpić do realizacji nowego planu?
Który Ślusarczyk jest prawdziwy? Podróbka czy falsyfikat?
W jednej chwili zmienił strategię i korzystając z okazji Jaśnie Oświecony niegdysiejszy hodowca bydła z Woli Siennickiej, syn Tajnego Współpracownika SB oraz radnej powiatowej z PSL-u już w kilka dni po wyborach bawił na imieninach u ówczesnego starosty krasnostawskiego Janusza Szpaka (PSL) w Starostwie Powiatowym w Krasnymstawie. Zgodnie ze starym porzekadłem "Ja nic nie mam, Ty nic nie masz, zróbmy coś razem". Swoją drogą z jakim "dealem" przyszedł pan Piotr do (jak sam mawia) znienawidzonego ORMOwca Janusza. Rozmowa musiała się kleić, ponieważ Pan Piotr chwalił się wszem i wobec jaką to dobrą kiełbasę swojską z dzika tam spożywał. Co jeszcze spożywali panowie nie wiemy. O czym to panowie wtedy mogli rozmawiać też nie wiadomo. Jedno jest pewne. W następstwie tego spotkania do radnego Zielińskiego zaczęli przyjeżdżać emisariusze z PSL i PZK/PO proponując, różnego rodzaju apanaże za poparcie. Pomysły powołania Klubu Radnych PZK z radnymi Nowosadzkim, Janeczkiem i Zielińskim, artykułowane przez nad-redaktora Ślusarczyka i jego politycznego Spirytus Movens z Łopiennika to tylko fikcja literacka, czy może realny sposób odsunięcia PiS-u od władzy w tamtym czasie?
Tymczasem...
Nieopodal w swoim biurze poselskim poseł Teresa Hałas dogadywała z radnym Witoldem Boruczenką (PZK) oraz Piotrem Suchorabem (Krasnostawianie, wcześniej PSL) kształt nowej koalicji. Ostatecznie oddała funkcję wicestarosty krasnostawskiego Markowi Nowosadzkiemu (PZK) dokooptowując na Starostę osobę spoza Rady Powiatu - Andrzeja Leńczuka, nota bene Przewodniczącego Powiatowej Komisji Wyborczej w Krasnymstawie w ostatnich wyborach samorządowych. Zieliński jako zło konieczne został odstawiony do kąta, tak, by chociaż nie zagrozić pani poseł w reelekcji. Jak widać po wynikach głosowania na pierwszej sesji Rady Powiatu radny Zieliński nie obraził się wypełniając zobowiązania koalicyjne: zagłosował za Boruczenką, Przysiężniak, Księżukiem jako prezydium Rady Powiatu, oraz całym Zarządem Powiatu w osobach: Leńczuk, Nowosadzki, Nieścior, Suchorab, Mróz, pozostając jako jedyny w Klubie PiS zwykłym radnym bez żadnych funkcji. To wtedy, radny Zieliński zapowiedział, że będzie bacznie przyglądał się temu, co robi Zarząd i w razie konieczności właściwie reagował.
PiS wygrywa i oddaje władzę PZK.
Chorą sytuacją jest, by Prawo i Sprawiedliwość wygrywając wybory w powiecie krasnostawskim oddało pełnię władzy Porozumieniu Ziemi Krasnostawskiej, czyli tak de facto krasnostawskiej Platformie Obywatelskiej. Ale to przecież nic dziwnego skoro (wedle posiadanych przez nas informacji) pani poseł Teresa Hałas zakomunikowała Krzysztofowi Zielińskiemu Przewodniczącemu struktur wojewódzkich Solidarnej Polski, czyli koalicjanta PiS, w obecności wszystkich radnych PiS, że Zjednoczonej Prawicy w powiecie krasnostawskim nie ma. W takim razie należy zadać pytanie retoryczne do pani poseł. Jeśli nie ma Zjednoczonej Prawicy, to w takim razie czy w powiecie krasnostawskim istnieje "Dobra Zmiana", z którą partia matka szła na sztandarach w kolejnych wyborach.
Kto właściwie rządzi w powiecie krasnostawskim? PiS? PZK? Platforma Obywatelska? A może ktoś zupełnie inny?
Jaki i czyj program wyborczy jest obecnie realizowany w powiecie krasnostawskim? Wyborcy, a zarazem mieszkańcy chcieliby i mają prawo to wiedzieć. Wreszcie! Kto weźmie polityczną odpowiedzialność za to co pozostanie po zakończeniu tej kadencji? Wtedy już pani poseł będzie na zasłużonej poselskiej emeryturze i jakże aktualne może być hasło "TO-NIE-MY!!!". Wielce Czcigodna Pani Poseł - my się tego realnie obawiamy!
Jak do tej pory Zarząd Powiatu, oprócz karuzeli stanowisk dla swoich i kilku dróg wykonanych z pomocą gmin nie ma zupełnie nic do zaproponowania "zwykłemu Kowalskiemu". Koncerty rozrywkowe odbierane jako igrzyska dla plebsu organizowane przez Leńczuka (na stronie internetowej stowarzyszenia Gloria Vitae ww. funkcjonuje jako jego prezes), czy dobre wrażenie wynikające z nienagannej aparycji Nowosadzkiego, to jedynie zasłona dymna do rzeczywistych problemów jakie trawią powiat krasnostawski.
Co dalej z oświatą? Co z komunikacją? Co z instytucjami kultury? Wszystkie one ledwo dyszą. Mieszkańcy oprócz igrzysk potrzebują jeszcze "chleba", by nie wyjeżdżać z tego Powiatu. Społeczeństwo się starzeje w zastraszającym tempie. Wkroczyliśmy w głęboki nurt depopulacji. Młodzi chcą widzieć, że władza o nich myśli, dba i walczy tu i teraz. W przeciwnym razie będą szukać pomysłów na siebie w większych aglomeracjach, lub za granicą tak jak dotychczas.
A co widzimy...
STAROSTA w asyście prezesa DEPTUSIA (stowarzyszenie Gloria Vitae) jedzie na Ukrainę zakontraktować nowych wykonawców na kolejną z serii IMPREZ ROZRYWKOWYCH. Prawie jak na TITANICU - WSZYSTKO GRA jest OK!!!
Wydział Oświaty - nieudany eksperyment z panią Lidią Jurkiewicz, prywatnie koleżanką pani poseł i dobrą znajomą redaktora Ślusarczyka. Była, zniknęła, już jej nie ma. Problemy pozostały. Naczelnik Kamiński "ulubieniec" redaktora Ślusarczyka ma się dobrze, dalej z tylnego fotela zarządza Wydziałem i podejmuje kluczowe decyzje artykułowane przez obecną Naczelnik Wydziału panią Aleksandrę Stachulę. Naczelnik Jacek Dzik, zięć wieloletniego Radnego Rady Powiatu z SLD i PSL, Ludwika Kafarskiego, dotychczasowy pracownik Wydziału Transportu ląduje w Wydziale Rolnictwa. Brawo!!! Naczelnik Chorągiewicz (a jakże Wydział Rolnictwa) - wszystko w porządku. Sekretarz Hryniewicz - czapki z głów przesunięty na z góry upatrzone pozycje z dotychczasową pensją. O reszcie transferów nie wspomnimy, bo nie czas po temu. Głosowaliśmy na PiS, a dostaliśmy mieszaninę familijno-towarzyską Krasnegostawu. Nie tak się umawialiśmy. Ktoś tu kogoś delikatnie rzecz ujmując "wydymał", a ludzie patrzą i komentują. "Kantem i Niczem daleko nie zajedziem" jak mawiał wieszcz.
To ma być Ta Zmiana? Pani poseł litości...
Brak kompetencji, proszę bardzo...
Za przykład niech służy ostatnia Komisja Finansów, gdzie nowa/stara pani Naczelnik Oświaty przygotowuje uchwałę o współpracy z NGO myląc się o bagatela prawie 600 tysięcy złotych. Opiniują ją organizacje pozarządowe, akceptuje Zarząd Powiatu. Błąd, niedopatrzenie, czy świadome działanie? Zieliński poprzez swoją dociekliwość znajduje rozbieżność rzędu 591 000 zł pomiędzy danymi zawartymi w Uchwale NGO a Uchwałą Budżetową. Swoją drogą ciekawe czy i ile mogło z tego dostać stowarzyszenie Gloria Vitae (formalnie już nie kierowane przez starostę Leńczuka)? Podobno Zieliński znalazł to pokazał i kazał zmienić. Ale oczywiście dla radnych to się nie liczy. W reżimowych mediach przedstawione jest, że to Zieliński robi zamach na Zarząd Powiatu. Zachwiana jest koalicja!!! Zieliński do wyrzucenia z Klubu Radnych!!! Siennicka bulwarówka i jej redaktorzy do wynajęcia przy aprobacie niektórych radnych grillują Zielińskiego. "Jaki to on niedobry, na niczym się nie rozumie". Tymczasem po tym wszystkim wystarczy wejść na stronę internetową starostwa powiatowego w przedmiotową uchwałę i widzimy podmieniony, zupełnie inny dokument niż ten, nad którym pracowała komisja. Żałosne nieprawdaż?
Prawo ponad wszystko...
Czego jak czego, ale dbania o swoje cztery litery to Włodarze powiatu się nauczyli. Dla Starostwa pracuje, aż czterech prawników, w tym tylko jeden z Krasnegostawu. Reszta to armia zaciężna z Chełma i Lublina. Czy w Krasnymstawie nie ma prawników? Czy apanaże z tytułu wykonywania pracy nakładczej muszą trafiać do ościennych miejscowości. Czy Ci Państwo płacą u nas podatki? Chyba nie. To jest ta "Niedobra Zmiana", którą proponują pupile posłanki, bo zdaje się za Szpaka było tylko dwóch prawników. Nasi młodzi wykształceni muszą wyjeżdżać z miasta i powiatu. Można by rzec "formowanie krasnostawskich ELIT". Brawo Zarząd Powiatu.
Krasnostawski szpital. Panta rhei.
Obserwując funkcjonowanie krasnostawskiego Szpitala dochodzimy do wniosku, że tam to musi być "nieźle". Od pewnego czasu SP ZOZ w Krasnymstawie ma nowego dyrektora. Lada chwila przyjdzie następny jego zastępca. Przewodniczący Komisji Zdrowia Janeczek jest lekarzem - ordynatorem. Członek zarządu powiatu Suchorab - kierownikiem rehabilitacji. W zasadzie to powinna być sielanka. A jednak jest problem: z księgowością, jakaś bakteria na oddziale uśmierca ludzi, brak lekarzy, którzy nie chcą do nas przyjść. Gdy nie tak dawno zachorował jeden z radnych to po krótkim pobycie w krasnostawskiej placówce przeniesiono go do Zamościa - w trosce o jego zdrowie i życie. Około 25 mln zł długu - co tam, jakoś to będzie. Dobra czekamy...
A Ślusarczyk pisze i pisze...
...ale czego oczekiwać po człowieku, który nie ma już nic do stracenia. Wszystko przegrał, tylko jeszcze to do niego nie doszło. Dziwi tylko letarg w jaki wpadli radni PiS-u, bo tym spoza PiS w zasadzie nie ma się co dziwić. Odnosząc się do prymitywnej bazgraniny obliczonej na dezawuowanie osób publicznych przez ex-hodowcę bydła z Woli Siennickiej, należy zauważyć, że może to i on wyszedł z obory, ale czy obora wyszła z niego? Scyzoryk zawsze pozostanie scyzorykiem jednak wraz z wiekiem coraz bardziej tępym.
Dla niedowiarków...
Słabo zorientowanym w temacie obserwatorom życia polityczno-społecznego w powiecie krasnostawskim przypominamy, że to właśnie Zieliński startując z 3 miejsca na liście PiS uzyskał najwyższy wynik 639 głosów w okręgu obejmującym gminy Łopiennik Górny, Fajsławice i Krasnystaw biorąc trzeci mandat dla Prawa i Sprawiedliwości kosztem PSL-u. W pozostałych trzech okręgach PiS zdobyło po 2 mandaty. To właśnie ten 9-ty mandat dla PiS-u, (przypominamy PSL-6 mandatów) pozwolił na takie harce polityczne poseł Teresie Hałas po wyborach. Jak wszyscy wiedzą radny reprezentuje wyborców, gdyż to od nich pochodzi mandat, który sprawuje. Zieliński dobrze wie, co obiecywał wyborcom podczas niezliczonych spotkań z ludźmi i czego - oni, zwykli "Kowalscy" od niego oczekują. W przeciwieństwie do tych, którzy w wyborach samorządowych nie startowali lub podczas kampanii wyborczej prezentowali program odmienny i konkurencyjny wobec Prawa i Sprawiedliwości, jak np. PZK. Nie jest dziełem przypadku, że Klub radnych PiS zbiera się w biurze poselskim. Nie jest dziełem przypadku, że wszystkie decyzje konsultowane są z panią poseł. To ona bierze polityczną odpowiedzialność za to co będzie się działo dalej z powiatem.
Może poseł Hałas jest bliżej do Platformy Obywatelskiej niż do Solidarnej Polski, może przypomniała sobie, że jej korzenie też sięgają Porozumienia Ziemi Krasnostawskiej (PZK), z którego to ugrupowania bez powodzenia kandydowała do Rady Powiatu w 2002 r.
Szpak śmieje się do rozpuku...
Doświadczony politruk Szpak patrząc na tę mieszankę bezradności, żenady i zakłopotania zrywa boki ze śmiechu. Totalna degrengolada decyzyjna w połączeniu z brakiem wiedzy i doświadczenia zawodowego stanowi mieszankę wybuchową. Przecież Szpak miał Leńczuka w Zarządzie Powiatu w latach 2002-2006. Wtedy jeszcze Leńczuk jako dyrektor KDK był działaczem Porozumienia Ziemi Krasnostawskiej (PZK), człowiekiem ówczesnego burmistrza Andrzeja Jakubca, który wtedy chodził pod rękę z Januszem. Jak ten czas leci... Rok 2010 - Leńczuk przegrywa wybory do Rady Powiatu, nie ma pracy. Kto rzuca mu szalupę ratunkową w Urzędzie Marszałkowskim rządzonym przez PO/PSL? Znowu Janusz? Wtedy też następuje rozbrat z Kmicicem. Kmicic po wyborach przestaje być wicestarostą. Rezygnuje z przewodniczenia krasnostawskiemu PiS i zostaje Sekretarzem Miasta u Jakubca. Kolejno Szpak robi przewrót w Gloria Vitae - usuwa Kmicica i wkłada tam swojego człowieka - Leńczuka. Szafa gra, wszyscy zadowoleni...
O Nowosadzkim to nawet szkoda pisać. Naszym zdaniem totalnie uzależniony od Szpaka i Jakubca od zawsze... Kręgosłup moralny "bardzo wiotki". Brrrr...
Takiego pokroju ludźmi Posłanka PiS zmienia powiat. Wolne żarty!!!
Nie lękajcie się! Czas jest ojcem prawdy.
Do siego roku !!!
CDN...

"Lękać się trzeba tylko lęku". - Ludwig Borne
OdpowiedzUsuńWygląda więc na to, że bal na Titanicu trwa w najlepsze.
OdpowiedzUsuńhttps://youtu.be/WI65JZPwJjs
Szanowni Państwo. Uprzejmie informujemy, że komentarz użytkownika Anonimowy z dnia 02.01.2020 r., godz. 16:39 został przypadkowo usunięty z zasobów strony. Autora komentarze serdecznie przepraszamy i prosimy o jego ponowienie. Ponowiony komentarz zostanie zamieszczony na stronie. Pozdrawiamy.
OdpowiedzUsuńOstatnie miejsce w wyborach Ślusarczykowi chwały nie przyniosło.
OdpowiedzUsuńSlusarczyk był tylko narzędziem w rękach mocodawców. Dlaczego o nich cisza? Co u sawów?
OdpowiedzUsuńDobre pytanie zawarte w tytule. A jak jest w Łopienniku? Czy słynna na siennickim portalu ZUZA ,w zamian za swoje zasługi dla żony spirytusa będzie od września wicedyrektorką szkoły w Łopienniku?
OdpowiedzUsuńW Łopienniku ma być przeprowadzona Wielka Reforma Oświatowa ,na miarę ministra Kuberskiego Jerzego ,komunisty od Gierka.
OdpowiedzUsuń... Reforma jest przeprowadzana od kiedy wójt zatrudnił w szkole dodatkowego nauczyciela w postaci nowej dyrektorki. W trakcie kampanii wójt zapewniał, że dyrektorem będzie nauczyciel już pracujący w tej szkole. Szybko zmienił zdanie..... W konsekwencji tego musi otworzyć dodatkowy oddział, by nowa dyr. miała swoją vice. A co z nauczycielami już pracującymi, czy będą mieli etaty, czy wystarczy dla nich godzin zarówno w szkole w Łopienniku Dolnym jak i Górnym? To pytanie pozostawiam bez odpowiedzi. Bez odpowiedzi do września.
OdpowiedzUsuńŁopiennik zdradzony ,znak zapytania jest już niepotrzebny.Szczęść Boże.
OdpowiedzUsuńZUZA, łopieńczak wraz z wtórującym im ślusarczykiem mocno krytykowali ówczesne władze Gminy jak i szkoły. Co jest dzisiaj? Chęć posiadania stanowiska, granicząca z uporem maniaka doprowadziła do marazmu i stagnacji. Jakie innowacje, zmiany wprowadziła nowa dyrektorka? Patrząc na pracę nauczycieli i stronę szkoły, rzec by można - żadne. Czy dyrektorka przyjeżdża punktualnie na swoje zajęcia, czy w ogóle na nie przychodzi? Pozostawiam bez odpowiedzi.
OdpowiedzUsuńMamy ciepłą zimę, to i w Łopienniku cieplej, a nawet rzec by można gorąco. Czym znowu zaskoczył nas wójt na ostatniej sesji?
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=Cy9G9ELswoU ,
Otóż przekształca szkołę w Łopienniku Dolnym w szkołę filialną. Czy w trakcie kampanii wyborczej była o tym mowa? Jakie były jego zobowiązania w programie wyborczym? Dzisiaj twierdzi, że szuka oszczędności. Analizując raport audytu przedstawiony na sesji można odnieść wrażenie, że w ostatnim roku utrzymanie szkół znacząco wzrosło. Czy ma to związek z aktualną polityką kadrową obecnego wójta? Czy prawdą jest, że z inicjatywy pani sekretarz dostał podwyżkę poborów na starcie swojej kadencji? Jeżeli jest to prawdą, to jest szukanie oszczędności w Gminie kosztem innych.
Szkoła w Łopienniku Dolnym zostaje. :) https://www.supertydzien.pl/wiadomosci/8632,nie-dla-przeksztalcenia-szkoly
UsuńA wójt szukając oszczędności niech sobie i swoim pomagierom obniży jakże wysokie pobory. Czekamy na oświadczenia majątkowe. Porównamy je.
Czyżby cenzura dopadła lokalną gazetę? Dlaczego nie ukazał się artykuł opisujący postępowanie nauczycielki Szkoły Podstawowej w Łopienniku Nadrzecznym wobec uczniów? Co na to dyrektorka Sawa? Czy wycisza sprawę przedkładając swój spokój nad dobro i bezpieczeństwo uczniów?
OdpowiedzUsuńJest artykuł .
OdpowiedzUsuńhttps://drive.google.com/file/d/1BtlyxHrgrd5oqgCK7H9bt7UU_g1hKrwW/view?usp=sharing
Dużo można wyczytać na tym portalu. tak więc dowiedzmy się, jakich argumentów użyła owa dyrektorka by przejąć władzę w szkole... może być ciekawie.
OdpowiedzUsuńCzy wirus dopadł admina? Portal ucichł, a taki ciekawy był..... Co u "spirytusa" i jego podredaktora?
OdpowiedzUsuńJeszcze niedawno osoby powiązane z "dziennikiem siennicy" mocno krytykowały obecnego wójta Sawę. Od kiedy Elżbieta Sawa jest dyrektorką szkoły, Ślusarczyk milczy. Wójt jest OK. Zastawiające jest, jaki wkład w hejt miała Sawowa i jej mąż? Czy to prawda, że jeździła po instytucjach powiązanych z oświatą przedstawiając wydruki artykułów "Dziennika Siennicy"? Jeżeli tak było, jeżeli z jej domowego komputera lub jej męża-redaktora "wychodziły" artykuły i komentarze na siennickim dzienniku, jeżeli miała choć najmniejszy wkład w publikacje u Ślusarczyka oczerniające poprzednie władze, jeżeli przytaczany w tutejszych artykułach "spirytus movens" to mający dużo do powiedzenia "Łopieńczak", to my takiej dyrektorce dziękujemy. Taka osoba ma wychowywać nasze dzieci? Pytań jest wiele. Odpowiedzi poznamy. Jeżeli zdobyła władzę w szkole w sposób niegodny nauczyciela, powinna zrezygnować z piastowanej funkcji, inaczej jako osoba sprawująca funkcję publiczną będzie z niej publicznie rozliczana.
OdpowiedzUsuńGdy czytam treści zawarte na DK i DS, łącząc wszystkie informacje w całość uważam, że dyrektorką szkoły, jak i nauczycielką o wdzięcznym pseudo ZUZA powinno zainteresować się Kuratorium.
OdpowiedzUsuńDyrektorka pod dyktando ZUZY zaczęła robić czystki w szkole. Ślusarczyk pomógł jej władzę zdobyć, ale czy pomoże jej tę władzę utrzymać? Sapko już odpadł, kwoki na wylocie. A ślimak? Dwoi się i troi, by "domku" nie stracić.
OdpowiedzUsuńCo tam słychać w Łopienniku?
OdpowiedzUsuńKARMA WRÓCIŁA.
OdpowiedzUsuń