Przejdź do głównej zawartości

(D)raństwo (P)rywata (S)ynekury, czyli „Tak się nam zamyka usta”

(D)raństwo

(P)rywata

(S)ynekury, czyli „Tak się nam zamyka usta”


Szanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy,

Skontaktowała się z nami Pani Małgorzata Guz, bohaterka artykułu, którego skan zamieściliśmy w poprzednim wpisie pt. „Silni wobec słabych, słabi wobec mocnych”.

Pani Guz jest przewodniczącą Związku Zawodowego Pracowników Domów Pomocy Społecznej z siedzibą w DPS w Bończy.

Jak mogliście Państwo przeczytać, Pani Małgorzata „otrzymała” od władz dużo problemów „w nagrodę” za swoją działalność związkową oraz na rzecz pracowników Domów Pomocy Społecznej.

Niestety, na potrzeby tego artykułu zmuszeni byliśmy dokonać parafrazy skrótu (jakże zacnego!) DPS i rozszyfrować go jako – Draństwo Prywata Synekury. Bo z tym właśnie boryka się Pani Małgorzata.

Jak podała nam Pani Guz, dnia 5 czerwca 2023 r. przewodniczący Rady Powiatu w Krasnymstawie Witold Boruczenko otrzymał pismo o tym, że Związek Zawodowy Pracowników Domów Pomocy Społecznej z siedzibą w DPS w Bończy, reprezentowany przez Panią Guz, chce zabrać głos na najbliższej sesji rady. Związkowcy prosili również, aby wcześniej umożliwić im zabranie głosu na komisji finansów rady w sprawie trudnej sytuacji DPS w Bończy.

W dniu dzisiejszym (czyli 13 czerwca 2023 r. w dzień posiedzenia komisji) nie udzielono nam głosu, bo komisja za późno się odbywa i za dużo punktów jest w porządku obrad” – mówi nam M. Guz, referując odpowiedź Bogusława Domańskiego – przewodniczącego komisji finansów, który finalnie głosu związkowcom nie udzielił.

Sam Domański miał również powiedzieć, że komisja chce rzetelnie zając się sprawą DPS, wobec czego uradzono, że zorganizowana zostanie wyjazdowa komisja właśnie w DPS Bończa.

Przewodniczący Boruczenko stwierdził, że nie da nam głosu na sesji, bo najpierw trzeba wysłuchać nas na komisji. Z kolei Domański powiedział, że przyszliśmy na komisję w sprawie płac, a radny Janeczek, że w takim razie Solidarność podpisała już porozumienie i będzie dodatek. A skoro tak, to te rozmowy nie mają już racji bytu – stwierdził Janeczek” – kontynuuje M. Guz.

Przewodnicząca Związkowców przekazała nam również, że podczas komisji wyprowadziła radnych z błędu wskazując, że w piśmie wymieniono powody i ich obecność na komisji jest po to, by omówić trudną sytuację w DPS w Bończy.

Wyjaśniłam, że chcemy omówić sprawę ZFŚS i tego, co było poruszane na marcowej sesji rady powiatu. Starosta Andrzej Leńczuk odpowiedział nam na komisji, że sprawa jest wyjaśniona, była zgłoszona interpelacja i odpowiedź na nią. Sprawa dotyczy odległych lat i nie ma co już wyjaśniać – argumentował Leńczuk. Ja zabrałam głos i powiedziałam, że nie dotyczy to tak odległych lat, a odpowiedź na interpelację nie jest wyczerpująca i nie zawiera wielu ważnych szczegółów. Radny Zieliński złożył wniosek formalny, aby udzielić nam głosu na komisji, ale niestety został on przegłosowany”.

Tak się nam zamyka usta” – zakończyła Małgorzata Guz.

Poniżej, dla Państwa wiadomości publikujemy pismo M. Guz skierowane do przewodniczącego Boruczenko z prośbą o umożliwienie zabrania przez Związkowców głosu na najbliższej sesji Rady Powiatu w Krasnymstawie oraz jego odpowiedź.

Niezwykle ciekawie brzmi stwierdzenie Pana Przewodniczącego, tj. „Po omówieniu przedmiotowego tematu na posiedzeniach ww. Komisji podejmę decyzję odnośnie uwzględnienia w porządku obrad kolejnej sesji Rady Powiatu w Krasnymstawie wnioskowanego przez Państwa punktu poświęconego problemom Domów Pomocy Społecznej”.

Jak widać temat nie został omówiony na komisjach, bo zainteresowanym nie udzielono głosu. Czyżby Pan Boruczenko miał teraz powód, by podczas sesji tego głosu Związkowcom nie udzielić?

Każdy z nas zna „Ogniem i mieczem”. Natomiast nasi rządzący dokonali parafrazy tego tytułu i uskuteczniają „Kneblem i ignorancją”.

(D)rodzy (P)aństwo! (S)łabo...







Komentarze

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *